Skoro gracz II wygrywa grę
G4(A,B), to
A≡4B. Poniżej wypisane są zdania o randze kwantyfikatorowej nie przekraczającej 4, które są prawdziwe w
A, zatem muszą być także prawdziwe w
B.
∃x1∃x2∃x3(⋀i≤jxi≠xj∧∀y(E(x1,y)∨E(x2,y)∨E(x3,y)∨x1=y∨x2=y∨x3=y))
zatem są trzy wierzchołki w B takie, że każdy inny wierzchołek jest incydentny do jednego z nich...
¬∃x1∃x2(⋀i≤jxi≠xj∧∀y(E(x1,y)∨E(x2,y)∨x1=y∨x2=y))
... ale nie ma dwóch takich wierzchołków. Zatem B składa się z trzech "centralnych" wierzchołków i połączonych z nimi w gwiazdę pozostałych wierzchołków, z ew. dodatkowymi krawędziami.
¬∃x1∃x2∃x3(⋀i≤jxi≠xj∧E(x1,x2)∧E(x2,x3)∧E(x3,x1))
czyli nie ma trójkąta. Zatem wierzchołki będące promieniami tej samej gwiazdy są ze sobą niepołączone.
¬∃x1∃x2∃x3∃x4(⋀i≤jxi≠xj∧E(x1,x2)∧E(x2,x3)∧E(x3,x4))
czyli nie ma ścieżek z trzech krawędzi. Zatem wierzchołki będące promieniami różnych gwiazd są ze sobą niepołączone krawędziami.
∀x∃yE(x,y)
czyli nie ma izolowanych wierzchołków...
∀x∀y(E(x,y)→∃z(z≠x∧z≠y∧(E(z,y)∨E(z,x))
ani izolowanych krawędzi...
∀x1∀x2∀x3((⋀i≤jxi≠xj∧E(x1,x2)∧E(x2,x3))→(∃x4⋀ixi≠x4∧E(x2,x4))
oraz nie ma wierzchołków stopnia 2. Zatem promienie różnych gwiazd nie są tożsame, bo dawałyby z innymi promieniami ścieżki długości 3, ani też centra gwiazd nie sa połączone ze sobą ani z promieniami gwiazd innych niż własna.
Zatem B jest sumą trzech rozłącznych gwiazd, mających w sumie n wierzchołków. Na podstawie danych o grze nie da się dokładnie wyznaczyć rozkładu liczb promieni w gwiazdach, ale na pewno można powiedzieć, że wszystkich krawędzi jest n−3.