Poniższe Twierdzenie o Dwumianie wyjaśnia pochodzenie tajemniczej nazwy "współczynniki dwumianowe". Twierdzenie to często przypisuje się Pascalowi. Tymczasem było ono już znane indyjskiemu matematykowi Pingala w III wieku p.n.e..
Obserwacja 5.7 [Twierdzenie o Dwumianie]
Dla x,y∈R i n∈N
\displaystyle (x+y)^n=\sum_{i=0}^n{n\choose i}x^iy^{n-i}.
Dowód
Przedstawmy najpierw potęgę (x+y)^n w rozwiniętej formie iloczynu:
\underbrace{(x+y)\cdot\ldots\cdot(x+y)}_{n\ razy}.
Korzystając z rozdzielności mnożenia, wyrażenie to staje się sumą składników. Każdy taki składnik to iloczyn pewnej liczby x -ów i pewnej liczby y -ów, przy czym łącznie iloczyn taki ma n czynników. A zatem każdy składnik ma postać x^k y^{n-k} . Powstaje on poprzez wybór k (spośród n ) czynników w iloczynie (x+y)\cdot\ldots\cdot(x+y) , z których do składnika postaci x^k y^{n-k} wchodzi x (a tym samym (n-k) składników, z których wchodzi y ). Tym samym składników postaci x^k y^{n-k} jest tyle, ile k -elementowych podzbiorów zbioru n -elementowego, czyli x^k y^{n-k} pojawi się w sumie {n\choose k} -krotnie.
Twierdzenie o Dwumianie można też udowodnić za pomocą indukcji, co pozostawiamy jako ćwiczenie.
Przykład
\begin{align*}(a+b)^2 & =a^2+2ab+b^2, \\ (a+b)^3 & =a^3+3a^2b+3ab^2+b^3, \\ (a+b)^4 & =a^4+4a^3b+6a^2b^2+4ab^3+b^4. \end{align*}
Dla dowolnego n\geq0
Dowód
Wszystkie punkty wynikają trywialnie z Twierdzenia o Dwumianie. (Pierwszy jest oczywisty. Dla dwu pozostałych zauważmy jedynie, że (1+1)^n=2^n , (1-1)^n=0 .) Jednak drugi i trzeci punkt mają ładną interpretację kombinatoryczną.
Istotnie, liczba podzbiorów zbiorów n elementowego to 2^n . Z drugiej strony licząc te podzbiory, możemy kolejno zliczać podzbiory 0,1,2,\ldots -elementowe - jest ich {n\choose 0},{n\choose 1},{n\choose 2},\ldots .
Nieco dłuższy jest argument kombinatoryczny dla naprzemiennej sumy {n\choose 0}-{n\choose 1}+\ldots+(-1)^n{n\choose n}=0 . Dla n=0 jest to oczywiste. Natomiast dla n>0 jest to równoważne stwierdzeniu, że dla n -elementowego zbioru X
Załóżmy najpierw, że n jest nieparzyste. Wtedy każdy podzbiór zbioru X o parzystej liczbie elementów ma dopełnienie o nieparzystej liczbie elementów, a każdy podzbiór zbioru X o nieparzystej liczbie elementów ma dopełnienie o parzystej liczbie elementów. Ta bijektywna odpowiedniość dowodzi, że w istocie jest ich tyle samo.
Załóżmy zatem, że n jest parzyste i ustalmy x\in X . Zdefiniujmy funkcję f:\mathcal{P}(X)\mathcal{P}(X) , kładąc
\displaystyle f(Y)= \left \{ \begin{array} (X - Y)-\{x\} \mbox{, jeśli } {x}\not\in {Y}\subseteq {X}, \\ (X - Y)\cup\{x\} \mbox{, jeśli } {x}\in {Y}\subseteq {X}. \end{array} \right.
Zauważmy, że f jest permutacją \mathcal{P}(X) . Rzeczywiście, dla różnych podzbiorów Y_1,Y_2\subseteq X mamy:
f(Y_1)=(X-Y_1)-\{x\}=X-Y_1\neq X-Y_2=(X-Y_2)-\{x\}=f(Y_2),
f(Y_1)=(X-Y_1)\cup \{x\}\neq(X-Y_1)\cup \{x\}=f(Y_2),
To dowodzi, że f jest injekcją. Dla dowodu surjektywności weźmy dowolne Z\subseteq X . Jeśli x\in Z to f((X-Z)\cup\{x\})=Z , jeśli zaś x\notin Z to f((X-Z)-\{x\})=Z . Zatem f jest permutacją zbioru \mathcal{P}(X) . Co więcej łatwo zauważyć, że dla Y o parzystej (nieparzystej) liczbie elementów f(Y) ma nieparzystą (parzystą) liczbę elementów. To dowodzi, że dla parzystego n podzbiorów X o parzystej liczbie elementów jest tyle samo co podzbiorów X o nieparzystej liczbie elementów.