Processing math: 88%

Twierdzenie o rekursji uniwersalnej

Podstawowym zastosowaniem notacji asymptotycznej w informatyce jest szacowanie długości działania programów, w szczególności procedur rekurencyjnych, których złożoność łatwo opisać równaniem rekurencyjnym. Niech T(n) będzie funkcją opisującą złożoność czasową pewnego programu, czyli zwracającą liczbę wykonywanych operacji dla danych wielkości n. Zazwyczaj nie jesteśmy zainteresowani dokładną liczbą wykonywanych operacji, a jedynie dobrym oszacowaniem z góry i czasem z dołu. Dlatego zamiast szukać postaci zwartej rozwiązania rekurencyjnego, co na ogół jest zadaniem beznadziejnym, dopuszczamy użycie notacji asymptotycznej i szukamy pewnej "dobrze znanej" funkcji g(n) takiej, że T(n)=Θ(g(n)). Znając g(n) wiemy w jaki sposób rośnie długość działania programu wraz z wzrostem wielkości danych.

Równania, o których mówimy często są postaci T(n)=aT(nb)+f(n), czyli aby rozwiązać problem dla danych wielkości n, rozwiązujemy a podproblemów wielkości nb i składamy z nich rozwiązanie całości w dodatkowym czasie f(n). Twierdzenie o rekurencji uniwersalnej wskazuje funkcję asymptotycznie podobną do T(n) w bardzo wielu przypadkach.

Twierdzenie 9.4 [o rekurencji uniwersalnej]

Dla funkcji T(n) zadanej przez

T(n)={Θ(1),dlan{0,1}aT(nb)+f(n),dlan>1

zachodzi:

  • jeśli f(n)=O(nlogba) dla pewnego >0, to T(n)=Θ(nlogba),
  • jeśli f(n)=Θ(nlogba), to T(n)=Θ(nlogbalgn),
  • jeśli f(n)=Ω(nlogba+) dla pewnego >0 oraz af(nb)cf(n) dla pewnego c<1 i prawie wszystkich n, to T(n)=Θ(f(n)).

Zanim podamy dowód Twierdzenia 9.4, poczynimy kilka uwag i prześledzimy kilka przykładów.

W praktyce na ogół pomijamy opis początkowych wartości funkcji T(n) domyślnie przyjmując, że są one Θ(1). Nie będziemy też używać podłóg w wyrażeniach typu T(nb), traktując występujące tu dzielenie jako całkowito-liczbowe. Twierdzenie o rekurencji uniwersalnej jest silnym i praktycznym narzędziem. Jednak trzeba podkreślić, że nie szacuje ono rozwiązań wszystkich równań typu T(n)=aT(nb)+f(n). Taka niemożność oszacowania może mieć miejsce z jednego z trzech powodów, przy czym drugi z nich jest istotny i zdarza się w praktyce:

  • W każdym z trzech przypadków opisanym w twierdzeniu, porównujemy funkcje nlogba i f(n). Może się zdarzyć (jak widzieliśmy w jednym z przykładów), iż nlogba i f(n) są asymptotycznie nieporównywalne i wobec tego nie będzie można zastosować żadnego z tych trzech przypadków. Na szczęście w praktyce takie funkcje raczej zdarzają się niezmiernie rzadko.
  • Po drugie, w przypadku pierwszym (i trzecim), tak naprawdę, porównujemy f(n) z funkcją istotnie mniejszą (wiekszą) od nlogba, tzn. z funkcją nlogba±ϵ dla pewnego ϵ. Ten warunek już może przeszkadzać w praktyce. Dla przykładu nlgnΩ(n), ale nlgnΩ(n1+ϵ) dla dowolnego ϵ>0. Pełny przykład takiego równania przedstawimy poniżej.
  • Po trzecie, w ostatnim warunku dla f(n)Ω(nlogba+ϵ) dla dowolnego ϵ>0 wymagamy dodatkowo, żeby af(nb)cf(n) dla pewnego c<1 i dla wszystkich nn0 dla pewnego n0. Znów, na szczęście, w większości spotykanych sytuacji ten warunek "regularności" jest spełniony. Jednak zawsze trzeba go sprawdzić.

Przykład

Dla funkcji zadanej przez:

T(n)=16T(n4)+nlgn,

dostajemy kolejno:

  • a=16, b=4, f(n)=nlgn,
  • nlog416=n2, f(n)=O(n2ϵ), np. dla ϵ=0.5,
  • zatem z pierwszego punktu Twierdzenia 9.4 mamy T(n)=Θ(n2).

Podobnie dla funkcji

T(n)=2T(n2)+5n15,

mamy:

  • a=2, b=2, f(n)=5n15,
  • nlog22=n, f(n)=Θ(n),
  • zatem z drugiego punktu Twierdzenia 9.4 mamy T(n)=Θ(nlgn).

Niech teraz

T(n)=2T(n3)+nlgn.

Wtedy

  • a=2, b=3, f(n)=nlgn,
  • nlog32n0.6309, f(n)Ω(nlog32ϵ) dla ϵ=0.1,
  • af(nb)2n3lgn323nlgn=23f(n),
  • zatem z trzeciego punktu Twierdzenia 9.4 mamy T(n)=Θ(nlgn).

Z kolei dla funkcji spełniającej

T(n)=2T(n2)+nlgn,

dostajemy

  • a=2, b=2, f(n)=nlgn,
  • nlog22=n,
  • nlgnΩ(n) ale dla dowolnego ϵ>0, nlgnΩ(n1+ϵ),
  • i ... nie można zaaplikować Twierdzenia 9.4.

Po tych uwagach i przykładach podamy dowód Twierdzenia o rekurencji uniwersalnej.

Dowód

Rozumowanie nasze przeprowadzimy tylko w przypadku, gdy liczba b występująca w rekurencyjnym równaniu zadającym funkcję T(n) jest potęgą liczby naturalnej, czyli dla liczb postaci 1,b,b2,. Rozszerzenie tego rozumowania na cały zbiór N jest dość techniczne i wymaga szacowania podłóg. Ponadto, symboli asymptotycznych będziemy używać tylko dla n{1,b,b2,}. To nieformalne nadużycie nie ogranicza poprawności rozumowania -- wymaga wszakże rozszerzenia notacji asymptotycznej na funkcje postaci f:RR.

Rozwijając rekurencyjną formułę T(n) dla n=bk otrzymujemy:

T(n)=T(bk)=f(bk)+aT(bk1)=f(n)+af(bk1)+a2T(bk2)==f(bk)+af(bk1)+a2f(bk2)++ak1f(b)+akT(1).

Ponieważ ak=alogbn=aloganlogab=nlogba możemy kontynuować:

T(n)=f(bk)+af(bk1)+a2f(bk2)++ak1f(b)+akT(1).=Θ(nlogbn)+k1i=0aif(bki).

Dalsze szacowanie rozbijamy na 3 przypadki zgodnie z warunkami na zachowanie funkcji f(n) wobec nlogba:

  • f(n)=O(nlogbaϵ),

T(n)=Θ(nlogbn)+k1i=0aif(bki)=Θ(nlogba)+k1i=0aiO((bki)logbaϵ)=Θ(nlogba)+O(bk(logbaϵ)k1i=0(ablogbaϵ)i)=Θ(nlogba)+nlogbaϵO(k1i=0(abϵa)i)=Θ(nlogba)+nlogbaϵO(k1i=0biϵ)=Θ(nlogba)+nlogbaϵO(bkϵ1bϵ1)=Θ(nlogba)+nlogbaϵO(nϵ1bϵ1).

Ponieważ b i ϵ są stałymi, ostatni składnik redukuje się do nlogbaϵO(nϵ)=O(nlogba). Zatem

T(n)=Θ(nlogba)+O(nlogba)=Θ(nlogba).

  • f(n)=Θ(nlogba),

T(n)=Θ(nlogba)+k1i=0aif(bki)=Θ(nlogba)+Θ(k1i=0aibklgbabilogba)=Θ(nlogba)+Θ(nlogbak1i=01)=Θ(nlogba)+Θ(nlogbalogbn)=Θ(nlogbalgn).

  • af(nb)cf(n) dla pewnego c i prawie wszystkich n

oraz f(n)=Ω(nlogba).

Z założeń tego przypadku mamy aif(bki)cif(n). Zatem

T(n)=Θ(nlogba)+k1i=0aif(bki)Θ(nlogba)+k1i=0cif(n)Θ(nlogba)+f(n)i=0ci=Θ(nlogba)+f(n)11c=Θ(nlogba)+Θf(n)=Θ(f(n)).

Metoda przybliżeń

W pewnych sytuacjach łatwiejsze do uzyskania, ale słabsze oszacowanie zastosowane w odpowiedni sposób może prowadzić do lepszego końcowego szacowania zachowania asymptotycznego. Poznamy tę metodę w kilku kolejnych przykładach.

Przykład

Dla ciągu zadanego przez

a0=1,an+1=1n3n1i=0ai,

najpierw dowodzimy indukcyjnie, że 0<an1, czyli an=O(1). Podstawiając uzyskane oszacowanie do równania rekurencyjnego otrzymujemy:

an=1n3ni=0ai=1n3ni=0O(1)=1n3O(ni=01)=1n3O(n)=O(1n2).

Operację tę możemy powtórzyć uzyskując jeszcze lepsze oszacowanie

an=1n3ni=0ai=1n3(a0+ni=1ai)=1n3+1n3ni=1O(1n2)=1n3+1n3O(1)=O(1n3).

Wykorzystaliśmy tu fakt, iż szereg i=01i2 jest zbieżny. Zauważmy też, że następne powtórzenie podobnej procedury szacującej już nam nic nie da.

an=1n3ni=0ai=1n3+1n3ni=1O(1n3)=1n3+1n3O(1n2)=O(1n3).

Przykład

Niech ciąg bn spełnia

bnlnbn=n.

Z monotoniczności funkcji nlnn dostajemy, że 0<bn<n. Podstawiając to oszacowanie za drugie wystąpienie bn w równaniu otrzymujemy:

n=bnlnbn<bnlnn,

czyli bn>nlnn. Podstawiając powtórnie dostajemy:

n=bnlnbn>bnlnnlnn,

czyli bn<nlnnlnlnn. Uzyskaliśmy zatem, że bn=Θ(nlnn).

Na zakończenie tego wykładu poznamy jeszcze jeden symbol asymptotyczny. Jest on podobny do Θ lecz znacznie precyzyjniejszy.

Funkcje asymptotycznie równe to takie funkcje f(n) i g(n), że

lim

Fakt, że funkcje \displaystyle f(n) i \displaystyle g(n) są asymptotycznie równe zapisujemy jako \displaystyle f(n)\sim g(n) .

Jednym z najbardziej znanych przybliżeń asymptotycznych jest tzw. Wzór Stirlinga przybliżający zachowanie silni.

Twierdzenie 9.5 [wzór Stirlinga]

\displaystyle n!\sim \sqrt{2\pi n}( \frac{n}{e} )^n.

Wzór ten został odkryty przez Abrahama de Moivre w postaci

\displaystyle n!\sim c \cdot n^{n+1/2} e^{-n},

dla pewnej stałej \displaystyle c . Wkładem Jamesa Stirlinga było pokazanie, że stałą tą jest \displaystyle c=\sqrt{2\pi} . Dowód tego oszacowania wykracza poza metody tego kursu. W oszacowaniach przez nierówności przydatna jest następująca wersja wzoru Stirlinga:

\displaystyle \sqrt{2\pi n}\left( \frac{n}{e} \right)^ne^{-(12n+1)}\leq n!\leq \sqrt{2\pi n}\left( \frac{n}{e} \right)^{n}e^{-12n}

Innym ważnym przybliżeniem asymptotycznym jest wzór na liczbę podziałów liczby naturalnej \displaystyle n na sumy dodatnich liczb naturalnych, tzn. asymptotyczne przybliżenie funkcji \displaystyle p_n = \sum_{k=1}^n P(n,k) .

Twierdzenie 9.6

\displaystyle p_n \sim \frac{e^{\pi\sqrt{\frac{2n}{3}}}}{4n\sqrt{3}}

Podamy też asymptotyczne przybliżenie na liczbę liczb pierwszych nie większych niż \displaystyle n .

Twierdzenie 9.7

Jeśli \displaystyle \pi(n) oznacza liczbę liczb pierwszych w zbiorze \displaystyle \lbrace 1,2,3,\ldots,n \rbrace , to

\displaystyle \pi(n) \sim \frac{n}{\ln n}