Dowód przeprowadzimy, wprowadzając podobną notację dla liczb całkowitych. Jeśli uda nam się zdefiniować funkcję moduł w ten sposób, że
|n+k|≤|n|+|k|,
|nk|=|n||k|,
|n|≥0, dla dowolnych liczb całkowitych oraz
|ab|=|a||b|, to:
|ab+cd|=|ad+bcbd|=|ad+bc||bd|
oraz:
|ab|+|cd|=|a||b|+|c||d|=|a||d|+|b||c||b||d|.
Żądana nierówność będzie prawdą, jeśli uda nam się wykazać, że: <
div class="center">[(|a||d|+|b||c|)|bd|−|ad+bc||b||d|]|b||d||bd|≥0,
ale korzystając z właściwości modułu dla liczb całkowitych (które wkrótce wykażemy), przekształcamy wzór do:
[(|ad|+|bc|−|ad+bc|]|b||c||b||d||b||d|≥0
i ponieważ |b| i |d| są stale większe od zera, a |ad|+|bc|≥|ad+bc| w liczbach całkowitych, nierówność jest dowiedziona.
Pozostaje zdefiniować funkcję moduł w liczbach całkowitych. Definiujemy ją jako: |[(n,k)]≈|=[(l,0)]≈, gdzie l jest unikalną liczbą naturalną taką, że [(n,k)]≈=[(l,0)]≈ lub [(n,k)]≈=[(0,l)]≈. Liczba taka istnieje na podstawie Ćwiczenia 1.3 i jest unikalna, ponieważ [(l,0)]≈=[(0,p)]≈ implikuje p=l=0, a [(l,0)]≈=[(p,0)]≈ implikuje p=l. Pozostaje wykazać wymagane fakty o funkcji moduł.
Ustalmy dwie liczby całkowite [(n,k)]≈ i [(l,m)]≈ - wykażemy, że |[(n,k)]≈+[(l,m)]≈|≤|[(n,k)]≈|+|[(l,m)]≈|. Ponieważ zarówno dodawanie, jak i porządek nie zależą od wyboru reprezentantów dla klas równoważności, możemy założyć, że n=0 lub k=0 (i równocześnie l=0 lub m=0). Jeśli k=0 oraz m=0, to mamy |[(n,k)]≈|=[(n,k)]≈ oraz |[(l,m)]≈|=[(l,m)]≈ i nierówność jest prawdziwa. Jeśli z kolei n=0 i l=0, to:
|[(n,k)]≈+[(l,m)]≈|=|[(0,k+m)]≈|=[(k+m,0)]≈=[(k,0)]≈+[(m,0)]≈=|[(0,k)]≈|+|[(0,m)]≈|
i nierówność znowu jest spełniona. Pozostają dwa symetryczne przypadki. Bez straty ogólności możemy założyć, że n=0 i m=0. Wtedy \displaystyle | [(n,k)]_{\approx} +[(l,m)]_\approx} | = | [(l,k)]_{\approx} | jest niewątpliwie mniejszy od |[(k,n)]≈|+|[(l,m)]≈|=[(l+k,0)]≈, ponieważ zgodnie z definicją modułu pierwsza współrzędna |[(l,k)]≈| jest mniejsza lub równa większej z liczb k, l, która jest z kolei mniejsza lub równa l+k.
Aby dowieść, że w liczbach całkowitych moduł jest rozdzielny względem mnożenia, ustalmy dwie liczby [(n,k)]≈ i [(l,m)]≈ i, podobnie jak poprzednio, załóżmy, że że n=0 lub k=0 (i równocześnie l=0 lub m=0). Wtedy [(n,k)]≈⋅[(l,m)]≈=[(nl+km,lk+mn)]≈, gdzie co najwyżej jeden z czterech sumandów jest niezerowy. Moduł otrzymanej liczby będzie liczbą całkowitą posiadającą na pierwszej współrzędnej ten właśnie sumand, a na drugiej zero. Równocześnie |[(n,k)]≈|⋅|[(l,m)]≈| będzie posiadał na pierwszej współrzędnej dokładnie ten sumand, a na drugiej zero, co dowodzi żądanej równości.
Aby dowieść, że |[(n,k)]≈|≥0, wystarczy zauważyć, że druga współrzędna pary reprezentującej liczbę jest równa zero i w związku z tym warunek nierówności jest zawsze spełniony.
Pozostaje wykazać, że |ab|=|a||b|. Rozważmy dwa przypadki: jeśli ab≥0, to |ab|=ab. W tym przypadku nierówność implikuje, że (a1−b0)b1≥0, czyli że a i b są liczbami całkowitymi tego samego znaku. To znaczy, że posiadają reprezentacje postaci [(n,0)]≈ i [(k,0)]≈ (lub [(0,n)]≈ i [(0,k)]≈). Wnioskujemy, że a⋅|b|=b⋅|a|, czyli ab=|a||b|, co należało wykazać. W drugim przypadku mamy ab<0, czyli (a1−b0)b1<0, więc znaki a i b są przeciwne (posiadają reprezentacje [(n,0)]≈ i [(0,k)]≈ lub na odwrót). Wtedy mamy |ab|=−ab i znowu −a⋅|b|=b⋅|a| jest prawdą. Wykazaliśmy, że moduł zdefiniowany w liczbach wymiernych jest zgodny z modułem dla liczb całkowitych, co było ostatnim brakującym faktem w dowodzie.